Błonnik – dobrodziejstwo dla naszego przewodu pokarmowego

O błonniku słyszymy najczęściej w aspekcie naszej diety czy problemów trawiennych. A czy wiemy, czym właściwie jest błonnik? W największym skrócie błonnik, to wszystko, czego nie trawimy i co musi opuścić nasz organizm. Błonnik dostępny online to mieszanina substancji najczęściej pochodzenia roślinnego, których nasze enzymy trawienne nie są w stanie przekształcić w pożyteczne składniki.

Właściwości korzystne dla zdrowia

Przez długie lata, błonnik był traktowany przez lekarzy czy dietetyków, jako swojego rodzaju obciążenie dla organizmu, bez szczególnych właściwości. W dzisiejszych czasach, błonnik jest uważany za istotny czynnik poprawnej pracy jelit, w wielu aspektach jako czynnik chroniący nasz przewód pokarmowy przed nowotworami. Błonnik ogranicza wchłanianie cholesterolu, przyczynia się do obniżenia ciśnienia tętniczego krwi, stabilizuje poziom cukru we krwi. Są dwa rodzaje błonnika – rozpuszczalny i nierozpuszczalny. Błonnik rozpuszczalny pomaga w leczeniu biegunek, absorbuje substancje toksyczne (bakterie, metale ciężkie), dzięki temu zapobiega zatruciom. Błonnik nierozpuszczalny pobudza procesy trawienne – zwiększa wydzielanie śliny i funkcję żucia, wpływa na perystaltykę jelit, wzmaga poczucie sytości.

Gdzie szukać błonnika?

Źródłem błonnika są przede wszystkim rośliny. Warzywa, owoce, zboża i produkty zbożowe (otręby, kasze), nasiona roślin strączkowych. Najlepsze źródła błonnika to:

– kasza gryczana, jęczmienna

– brązowy ryż

– pieczywo żytnie i mieszane z ziarnami zbóż

– naturalne płatki zbożowe

– otręby

– orzechy

– suszone owoce

Błonnik powinien być spożywany przez osoby chorujące na cukrzycę, otyłość, kamicę żółciową. Według Światowej Organizacji Zdrowia, spożycie błonnika przez dorosłą osobę powinno wynosić 20-40 g. Osoby dbające o dietę i chcące kontrolować spożycie pokarmów, powinny pamiętać także o tym, że przekroczenie zalecanych dawek może doprowadzić do dolegliwości żołądkowych, zaburzenia pracy jelit, wzdęć czy biegunki. Jak mówi przysłowie: co za dużo, to niezdrowo.